Jest jakas korekcja, ale ostatnio coraz bardziej widze ze rynek walutowy oferuje wiecej stabilnosci.
To tak jak gdyby porownac kraj do korporacji i zapytac sie czy bardziej ryzykuje inwestujac w Australia czy w PG or HAL, w AAPL czy USA. Odpowiedz nie jest prosta, ale ja zaczynam sklaniac sie ze bardziej bezpiecznie jest stawiac na AUD niz USD or NZD niz EUR.
Market walutowy jest najwiekszy, po nim jest market kredytowy i dopiero papiery wartosciowe, ktore czsami moga byc bezwartosciowe. Kraje natomiast nie moga zbankrutowac, nawet Grecja ma sie lepiej niz wiekszosc oczekiwala.
No comments:
Post a Comment